Zamów on-line!

Recepta on-line 24h/7 w 5 minut

Szukaj leku
FAQ

Dlaczego mężczyźni częściej cierpią na choroby sercowo-naczyniowe

Dlaczego mężczyźni częściej cierpią na choroby sercowo-naczyniowe
11.02.2026
Przeczytasz w 5 min

Dlaczego mężczyźni częściej cierpią na choroby sercowo-naczyniowe

Dlaczego mężczyźni częściej cierpią na choroby sercowo‑naczyniowe?

Choroby sercowo‑naczyniowe pozostają główną przyczyną zgonów na świecie. Co istotne, u mężczyzn pojawiają się zwykle wcześniej i przebiegają agresywniej niż u kobiet. W tym przewodniku wyjaśniamy, skąd biorą się te różnice — od biologii i hormonów, przez styl życia i pracę, po czynniki społeczne — oraz co konkretnie można zrobić, aby skutecznie obniżyć ryzyko zawału, udaru i niewydolności serca.

Różnice płciowe w chorobach serca to efekt splotu biologii, stylu życia i środowiska.

Skala problemu i liczby

Na całym świecie choroby sercowo‑naczyniowe odpowiadają za najwięcej zgonów wśród dorosłych. W Polsce to wciąż około jednej trzeciej do niemal połowy wszystkich zgonów. Co ważne dla tematów męskiego zdrowia: panowie częściej doświadczają zawału serca i choroby wieńcowej we wcześniejszym wieku niż kobiety. W praktyce oznacza to, że mężczyźni często „wyprzedzają” kobiety o 7–10 lat w momencie pierwszych incydentów sercowych.

W młodszych grupach wiekowych (np. poniżej 55. roku życia) mężczyźni mają wyraźnie wyższe ryzyko ostrego zespołu wieńcowego i nagłego zgonu sercowego. Z czasem, zwłaszcza po menopauzie, ryzyko kobiet rośnie i zbliża się do męskiego, ale różnica we wczesnym okresie życia jest dobrze udokumentowana.

Wnioski w skrócie: mężczyźni chorują wcześniej, częściej i częściej umierają z powodu powikłań sercowo‑naczyniowych w wieku produkcyjnym. To efekt splotu czynników biologicznych, behawioralnych i środowiskowych.

Biologia i hormony: co dzieje się w naczyniach?

Podstawową różnicą między płciami jest profil hormonalny. U kobiet przed menopauzą dominują estrogeny, które mają działanie naczynioochronne: poprawiają funkcję śródbłonka naczyniowego, modulują gospodarkę lipidową (często sprzyjając korzystniejszemu stosunkowi HDL do LDL), obniżają stan zapalny i wspierają rozszerzanie naczyń. U mężczyzn wyżej stoi testosteron, który w fizjologicznych zakresach ma złożony, niejednoznaczny wpływ na układ krążenia.

Estrogeny jako „parasolka” ochronna u kobiet

Estrogeny wspierają produkcję tlenku azotu (NO) w śródbłonku, co przekłada się na lepszą elastyczność naczyń i niższe ciśnienie. Dodatkowo w okresie premenopauzalnym obserwuje się u kobiet wolniejszą progresję miażdżycy. Po menopauzie, gdy poziom estrogenów gwałtownie spada, krzywe ryzyka kobiet „doganiają” mężczyzn.

Testosteron: efekt zależny od dawki i kontekstu

U mężczyzn fizjologia testosteronu oddziałuje m.in. na dystrybucję tkanki tłuszczowej (częstsza otyłość brzuszna), masę mięśniową i odpowiedź na stres. W fizjologicznych stężeniach u dojrzałych mężczyzn nie ma prostego, liniowego związku „im więcej, tym gorzej”. Natomiast zaburzenia hormonalne (np. niskie T w zespole metabolicznym lub bardzo wysokie T przy stosowaniu sterydów anabolicznych) mogą niekorzystnie modulować lipidy, krzepliwość krwi i ciśnienie.

Śródbłonek, stan zapalny i krzepliwość

U mężczyzn częściej stwierdza się wczesne upośledzenie funkcji śródbłonka, większą sztywność naczyń i silniejszą odpowiedź prozapalną w wyniku niekorzystnych nawyków (palenie, dieta, brak snu). Z wiekiem rośnie też skłonność do zakrzepicy, zwłaszcza w obecności dyslipidemii i nadciśnienia.

Gospodarka lipidowa

Mężczyźni statystycznie częściej mają podwyższony LDL‑cholesterol i trójglicerydy oraz niższy HDL, co przyspiesza odkładanie blaszek miażdżycowych. Otyłość trzewna (brzuszna), częstsza u panów, dodatkowo nasila insulinooporność, stan zapalny i niekorzystny profil lipidowy.

Ciśnienie tętnicze i układ nerwowy

Aktywność współczulna (sympatyczna) może być u wielu mężczyzn wzmożona pod wpływem stresu, kofeiny, niedoboru snu czy pracy zmianowej, co sprzyja rozwojowi nadciśnienia. Wrażliwość na sól oraz różnice w regulacji osi RAA (renina–angiotensyna–aldosteron) również mogą przyczyniać się do wyższego ryzyka.

Styl życia i zachowania zdrowotne mężczyzn

Choć biologii nie przeskoczymy, to właśnie zachowania zdrowotne i nawyki dnia codziennego w największym stopniu tłumaczą, dlaczego mężczyźni częściej cierpią na choroby sercowo‑naczyniowe. Różnice te zaczynają się już w młodości.

Palenie tytoniu i używki

  • Mężczyźni częściej palą (w tym e‑papierosy) i częściej sięgają po tytoń wcześniej. Każda forma nikotyny zwiększa częstość rytmu serca, uszkadza śródbłonek i nasila stan zapalny.
  • Alkohol: epizody „weekendowego” picia w dużych dawkach nasilają nadciśnienie, migotanie przedsionków i kardiomiopatie. Nawet umiarkowane spożycie nie jest „lekiem na serce”.
  • Substancje dopingujące/anaboliczne: popularne w części środowisk siłownianych, zwiększają ryzyko dyslipidemii, nadkrzepliwości i nagłych incydentów sercowych.

Dieta i masa ciała

Mężczyźni częściej wybierają diety bogate w czerwone mięso, przetworzoną żywność, sól i tłuszcze trans. W połączeniu z większym spożyciem kalorii i mniejszą uwagą na warzywa/rośliny przekłada się to na:

  • otyłość brzuszną (kluczowy czynnik ryzyka CVD),
  • insulinooporność i rozwój cukrzycy typu 2,
  • niekorzystny profil lipidowy i podwyższone ciśnienie.

Aktywność fizyczna — skrajności

Zarówno brak ruchu, jak i „kult jednorazowych, bardzo intensywnych treningów po długim siedzeniu” nie służą sercu. Mężczyźni częściej mają zawody siedzące i jednocześnie rzadziej wkomponowują w tydzień umiarkowaną, regularną aktywność (np. szybki marsz, jazda na rowerze, trening oporowy 2–3 razy tygodniowo).

Stres, sen i męskie normy kulturowe

Kultura „zaciskania zębów” i bagatelizowania objawów sprawia, że mężczyźni później zgłaszają się po pomoc, rzadziej robią badania okresowe i częściej przerywają zalecone leczenie. Jednocześnie przewlekły stres, krótki sen i praca zmianowa podnoszą ciśnienie, zaburzają rytm dobowy, zwiększają łaknienie i nasilają stan zapalny — to gotowy przepis na przyspieszoną miażdżycę.

Czynniki społeczne i środowiskowe

Ryzyko sercowo‑naczyniowe nie zależy tylko od jednostki. Duży udział mają warunki życia i pracy.

  • Praca zmianowa i nocna: rozregulowuje rytm dobowy, sprzyja nadciśnieniu, otyłości i cukrzycy.
  • Hałas i zanieczyszczenie powietrza: przewlekły hałas (np. w przemyśle, transporcie) oraz pyły zawieszone zwiększają ryzyko nadciśnienia i incydentów sercowych.
  • Wysokie obciążenie fizyczne: w zawodach wymagających dźwigania, pracy w upale lub ekspozycji na chemikalia wzrasta ryzyko odwodnienia, zaburzeń elektrolitowych i powikłań sercowych.
  • Status socjoekonomiczny: niższe dochody i mniejszy dostęp do zdrowej żywności, profilaktyki i rekreacji przekładają się na gorsze wskaźniki zdrowia serca.

Choroby towarzyszące i specyficzne ryzyka

U mężczyzn częściej spotyka się konstelację tzw. zespołu metabolicznego: otyłość brzuszna, nadciśnienie, insulinooporność/cukrzyca i dyslipidemia. Każdy z tych czynników osobno zwiększa ryzyko CVD, ale łącznie tworzą efekt „1+1=3”.

  • Otyłość brzuszna: najbardziej niebezpieczna metabolicznie. Obwód pasa u mężczyzn powinien być docelowo poniżej ~94 cm (u populacji europejskiej), przy 102 cm ryzyko istotnie rośnie.
  • Nadciśnienie tętnicze: często bezobjawowe, utrwala przerost lewej komory i uszkadza naczynia.
  • Cukrzyca typu 2: przyspiesza miażdżycę i zwiększa ryzyko zawału i udaru.
  • Bezdech senny: częstszy u mężczyzn, prowadzi do skoków ciśnienia, arytmii i niedotlenienia.
  • Dna moczanowa: sprzężona z zespołem metabolicznym i stanem zapalnym.
  • Zdrowie psychiczne: depresja i lęk także u mężczyzn zwiększają ryzyko sercowo‑naczyniowe poprzez hormony stresu, stan zapalny i gorszą adherencję do leczenia.

Różnice w objawach i diagnostyce

Klasyczne objawy zawału serca — silny, ściskający ból w klatce piersiowej z promieniowaniem do lewej ręki lub żuchwy, duszność, poty, nudności — są częste u mężczyzn. Paradoksalnie to nie ułatwia sprawy, bo panowie częściej lekceważą pierwsze sygnały („przejdzie samo”), czekają, aż „ból odpuści”, i zgłaszają się do szpitala później, co pogarsza rokowanie.

W profilaktyce problemem jest również niedodiagnozowanie: brak badań okresowych, brak pomiarów ciśnienia, lipidów i glikemii oraz niewidzialność bezdechu sennego. Według wytycznych kardiologicznych, mężczyźni z dodatnimi czynnikami ryzyka (palenie, otyłość, nadciśnienie, cukrzyca, wywiad rodzinny przedwczesnych incydentów sercowych) powinni być włączani do systematycznej kontroli już od wczesnej dorosłości.

Gdy pojawia się nowy, nieustępujący ból w klatce piersiowej, duszność spoczynkowa, omdlenie lub nagłe pogorszenie tolerancji wysiłku — natychmiast wezwij pomoc medyczną. Szybka interwencja ratuje mięsień sercowy i życie.

Genetyka i epigenetyka: rola chromosomu Y i nie tylko

Geny nie przesądzają losu, ale ustalają „punkt wyjścia”. W przypadku chorób sercowo‑naczyniowych ryzyko rodzinne i określone warianty genetyczne wpływają na metabolizm lipidów, odpowiedź zapalną i krzepliwość. Interesującym tropem jest chromosom Y: wybrane haplotypy wiązano w badaniach z wyższym ryzykiem choroby wieńcowej, prawdopodobnie poprzez modulację odporności i stanu zapalnego.

Epigenetyka (zmiany „włącz/wyłącz” genów pod wpływem środowiska) wyjaśnia, dlaczego palenie, dieta, stres i sen tak silnie rzutują na serce. Dobra wiadomość: korzystne zmiany stylu życia mogą odwracać część niekorzystnych modyfikacji epigenetycznych już w ciągu miesięcy.

Profilaktyka: co działa naprawdę

Większości chorób sercowo‑naczyniowych można zapobiegać lub przynajmniej istotnie opóźniać ich rozwój. Poniżej — lista interwencji o największym wpływie, potwierdzonych w badaniach.

1) Rzuć palenie i unikaj ekspozycji na dym

  • Wsparcie farmakologiczne i behawioralne podwaja szanse na sukces.
  • Już po 12 miesiącach od rzucenia ryzyko zawału istotnie spada; po kilku latach zbliża się do poziomu osób nigdy niepalących.

2) Ogranicz alkohol

  • Im mniej, tym lepiej dla serca i ciśnienia. Unikaj „weekendowego” picia dużych dawek.

3) Ruszaj się regularnie

  • 150–300 minut tygodniowo wysiłku umiarkowanego (np. szybki marsz, rower) lub 75–150 minut intensywnego.
  • Trening siłowy 2–3 razy w tygodniu (ćwiczenia wielostawowe, technika i progresja obciążeń).
  • Wstawaj co 30–60 minut, jeśli masz pracę siedzącą; codziennie „mikrodawki” ruchu — schody, krótkie spacery, rozciąganie.

4) Jedz dla serca

  • Baza: dieta śródziemnomorska lub DASH — warzywa, rośliny strączkowe, pełne ziarna, owoce, orzechy, oliwa, ryby morskie 1–2 razy/tydz.
  • Ogranicz: wędliny i czerwone mięso, tłuszcze trans, wysoko przetworzone przekąski, cukry proste, sól.
  • Białko: łącz roślinne (strączki, tofu) z chudym mięsem i nabiałem fermentowanym.

5) Śpij 7–9 godzin, dbaj o rytm dobowy

  • Stałe pory snu, ciemność i chłód w sypialni, mniej ekranów wieczorem.
  • Chrapanie, bezdechy, sen niewyspania? Zgłoś to — leczenie bezdechu poprawia ciśnienie i zmniejsza ryzyko arytmii.

6) Zarządzaj stresem i zdrowiem psychicznym

  • Techniki oddechowe, mindfulness, kontakt z naturą, trening relaksacyjny.
  • Rozmowa z psychologiem/psychiatrą to oznaka siły, nie słabości — depresja to czynnik ryzyka sercowego.

7) Monitoruj kluczowe parametry

  • Ciśnienie: docelowo poniżej ~130/80 mmHg (jeśli dobrze tolerowane i wg zaleceń lekarza).
  • Lipidy: LDL im niższy, tym lepiej; u osób wysokiego ryzyka często cel < 70 mg/dl — ustal z lekarzem.
  • Cukier: glikemia na czczo i HbA1c w normie; w razie nieprawidłowości — zmiany stylu życia i/lub leczenie.
  • Masa ciała i obwód pasa: redukcja 5–10% masy ciała poprawia większość wskaźników.

8) Regularne badania i współpraca z lekarzem

  • Przegląd ogólny co 12 miesięcy, szybciej przy czynnikach ryzyka.
  • Jeśli masz wywiad rodzinny wczesnych incydentów (u mężczyzn < 55 lat, u kobiet < 65 lat), zacznij kontrole wcześniej.
  • Farmakoterapia (statyny, leki na nadciśnienie, cukrzycę) jest skuteczna — działa tylko wtedy, gdy jest przyjmowana regularnie.
Małe kroki, duże efekty: połączenie rzucenia palenia, ruchu i poprawy diety potrafi obniżyć ryzyko sercowo‑naczyniowe o kilkadziesiąt procent. Zmiany warto wdrażać stopniowo, z planem i wsparciem.

FAQ: najczęstsze pytania

Czy testosteron szkodzi sercu?
W fizjologicznych stężeniach — nie ma prostego związku „więcej = gorzej”. Problemem są zaburzenia hormonalne oraz nadużywanie sterydów anabolicznych, które zwiększają ryzyko zakrzepów, nieprawidłowych lipidów i nadciśnienia. Leczenie testosteronem powinno być prowadzone tylko z konkretnych wskazań i pod kontrolą lekarza.
Dlaczego młodzi mężczyźni miewają zawały?
Najczęściej to mieszanka palenia, dyslipidemii, otyłości brzusznej, stresu, bezdechu sennego i predyspozycji rodzinnej. Niekiedy dochodzi używanie kokainy/stymulantów lub sterydów anabolicznych. Profilaktyka działa także u 20‑ i 30‑latków.
Czy kawa zwiększa ryzyko chorób serca?
U większości osób umiarkowane spożycie kawy (2–4 filiżanki dziennie) nie zwiększa ryzyka, a bywa neutralne lub korzystne. Problemem są napoje energetyczne i duże dawki kofeiny przy nadciśnieniu, arytmiach lub niewyspaniu.
Jakie są pierwsze objawy zawału u mężczyzn?
Silny, uciskający ból lub dyskomfort w klatce piersiowej (często z promieniowaniem do lewego ramienia, szyi, żuchwy), duszność, zimne poty, nudności, zawroty głowy. Gdy objawy trwają > 10 minut — dzwoń po pomoc.
Czy suplementy „na serce” są potrzebne?
Podstawą są styl życia i leki z udowodnioną skutecznością. Suplementy rzadko wnoszą istotną korzyść, a niektóre mogą wchodzić w interakcje z lekami. Zawsze konsultuj nowy suplement z lekarzem lub farmaceutą.
Czy praca zmianowa naprawdę szkodzi sercu?
Tak, zwłaszcza długotrwała praca nocna i nieregularne zmiany zwiększają ryzyko nadciśnienia, cukrzycy i chorób serca. Pomagają: higiena snu, regularne posiłki, aktywność fizyczna i cykliczne badania kontrolne.

Podsumowanie

Mężczyźni częściej cierpią na choroby sercowo‑naczyniowe, ponieważ kumulują się u nich trzy grupy czynników: biologiczne (hormony, metabolizm, śródbłonek), behawioralne (palenie, dieta, ruch, sen) i środowiskowe (stres, praca zmianowa, zanieczyszczenia). Choć biologii nie zmienimy, to potężna część ryzyka jest modyfikowalna. Klucz to regularna profilaktyka, rzetelne monitorowanie parametrów zdrowotnych i gotowość do wprowadzania realnych zmian — krok po kroku.

Jeśli masz w rodzinie wczesne incydenty sercowe, palisz, masz nadciśnienie, wysoki cholesterol, nadwagę lub objawy takie jak chrapanie i senność dzienna — porozmawiaj z lekarzem o planie profilaktyki i ewentualnym leczeniu. Serce lubi systematyczność, a każdy miesiąc zdrowych nawyków to inwestycja, która procentuje przez lata.

Chcesz wiedzieć więcej?

Warto zaglądać do aktualnych wytycznych i materiałów organizacji kardiologicznych:

  • European Society of Cardiology — wytyczne prewencji i leczenia chorób sercowo‑naczyniowych
  • World Health Organization — materiały o czynnikach ryzyka i profilaktyce
  • Krajowe towarzystwa kardiologiczne — zalecenia dostosowane do polskiej populacji

Autor: Redakcja Zdrowie i Nauka • Data publikacji: 10 lutego 2026

Jeśli uznałeś ten wpis za pomocny, udostępnij go i zapisz się do newslettera o zdrowiu serca.